Co zrobić z rzeczami po wiosennych porządkach w szafie?

Zima w tym roku wyjątkowo szybko mi zleciała. Jednak i tak była o wiele za długa ;) Nie jest to moja ulubiona pora roku, staram się ją po prostu jakoś przetrwać. Zawsze mam wrażenie, że im bardziej aktywnie żyje, tym prędzej się z nią żegnam.

Co roku moim oficjalnym pożegnaniem z sezonem zimowym jest wielki przegląd całej garderoby, wszystkich dodatków, a nawet ręczników, czy pościeli. Nowy sezon rozpoczyna wiosenne „czyszczenie” szafy. Jest to w moim domu swego rodzaju rytuał, którym witam wiosnę. Może się to wydać śmieszne, ale dla mnie to pewien element oczyszczenia. Pozbywam się wszystkich nieużywanych rzeczy i oczyszczam przestrzeń wokół siebie. Wyciągam dosłownie wszystko z moich szaf i komód i robię wielki przegląd. Przymierzam, przeglądam i sortuje. Moja główna zasada: jeżeli nie założyłam czegoś przez cały rok – to na pewno już tego nie założę!! Od kilku lat sztywno się jej trzymam i w sortowaniu ubrań jestem bezlitosna. Kiedyś łudziłam się, że na przykład przerobię niektóre ubrania. Zazwyczaj kończyło się to jednak na tym, że przeleżały w szafie kolejny sezon i niepotrzebnie zajmowały miejsce.

Co zatem zrobić z niepotrzebnymi rzeczami?
Pościele, ręczniki i koce wywożę zawsze do schroniska dla zwierząt w moim mieście. Tam takie rzeczy dla zwierzaków są na wagę złota. W schronisku ciągle przybywa zwierząt, a ciepłe koce i ręczniki bardzo szybko się zużywają, więc zawsze z chęcią przyjmują kolejną porcję darów. Podczas porządków jedyna rzecz, którą wyrzucam to buty. Jestem z tych osób, które bardzo je niszczą, więc po jednym sezonie robię całkowitą wymianę obuwia. Natomiast ubrania i torebki, których zamierzam się pozbyć sortuję na dwie grupy. W pierwszej znajdują się te, które mogę oddać komuś w rodzinie.

Wszystkie pozostałe ubrania sprzedaje, ponieważ zawsze warto odzyskać chociaż część kwoty, za którą kupiliśmy nasze rzeczy. Zazwyczaj wystawiałam je na lokalne grupy na fb, jednak stało się to dla mnie bardzo męczące. Coraz częściej zdarza się, że kupujący na takich grupach nie traktują tego poważnie. Piszą wiadomości lub komentarze, że kupują wystawioną rzecz, a później dosłownie tygodniami nie mają jej czasu odebrać. Stało się to na tyle nagminne, że postanowiłam zaprzestać sprzedaży w ten sposób. Szukałam jakiejś alternatywy i tak trafiłam na shumee.

Jak sprzedawać na shumee? Moje wskazówki
Jest to platforma sprzedażowa banalnie prosta w obsłudze. Zakładanie konta trwa dosłownie 5 minut. Swoją tożsamość musimy potwierdzić za pomocą przelewu weryfikacyjnego w kwocie 0,01 zł. W ciągu max. 2 dni otrzymujemy maila z potwierdzeniem i nasze produkty zaczynają szumieć w sieci. Dodając przedmiot, który chcemy sprzedać na początek wybieramy kategorię produktu, a w kolejnym kroku dodajemy zdjęcia i opis. Starajcie się robić wyraźnie zdjęcia i dawać szczegółowy opis. Napiszcie z jakiego rodzaju materiału są wykonane, czy mają jakieś wady, podajcie rozmiar, a najlepiej dokładne wymiary w centymetrach. Im więcej informacji podacie, tym większe szanse, że produkt kogoś zainteresuje. Unikniecie też odpisywania na szereg pytań. Pamiętajcie również o swoich sm, które są ogromną bazą potencjalnych klientów, dlatego warto udostępniać w nich swoje ogłoszenia.

Platforma pobiera jedynie 5% wartości sprzedanych produktów, więc nie jest to wielka suma. Możecie również ściągnąć aplikację sprzedażową na swojego smartfona. O wszystkich szczegółach dotyczących tego, jak sprzedawać możecie poczytać TUTAJ.
Ja oczywiście wystawiłam kilka swoich ubrań. Jest to moja pierwsza sprzedaż na shumee.pl i jestem ciekawa z jakim zainteresowaniem spotkają się moje rzeczy.
Pierwsza z nich to wiosenna ramoneska. Akurat zaczyna się sezon na takie ubrania, więc myślę, że szybko pójdzie w kolejne ręce. Moją kurtkę możecie zobaczyć TUTAJ

ramoneska-czarna-shumee.JPG

Kolejna rzecz to buty! Akurat te miałam na sobie tylko jeden raz, więc ich stan mogę określić jako idealny, na pewno będą długo służyć nowej właścicielce. Moje buty możecie zobaczyć TUTAJ.

botki-na-szpilce-karolina-ossowska-shumee.JPG

Wy również na wiosnę robicie porządki w swojej garderobie? Co robicie z niepotrzebnymi rzeczami?


Autorką tekstu jest Karolina Ossowska, autorma bloga www.miszmaszemi.pl:

Szczęśliwa żona, a przede wszystkim mama dwójki wspaniałych urwisów. Prawie "perfekcyjna" pani domu :D Z wykształcenia filolog języka polskiego/dziennikarka.